Marzec miesiącem kobiet. „Czy kobiety muszą być nagie, by dostać się do muzeum?” – pytały w 1989 r. członkinie kolektywu Guerrilla Girls. Prowokujące pytanie podpierały danymi – tylko 5 proc. prac w sekcjach sztuki nowoczesnej stworzyły kobiety, za to 85 proc. pokazywanych ciał to ciała kobiece.

Zdawałoby się, że minęło 30 lat i wiele się przez ten czas zmieniło. Ale czy na pewno? W marcu, który w krajach anglojęzycznych jest Miesiącem Historii Kobiet, londyńskie Tate Modern przypomina prace Guerrilla Girls i ponownie pyta o to, co znaczy być kobietą w świecie sztuki.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej