W Czarnej Górze w Kotlinie Kłodzkiej Wojtaszek ma Puchaczówkę, ośrodek z restauracją i miejscami noclegowymi w pensjonacie i willi. W okolicy jest najstarsze w Europie uzdrowisko Lądek-Zdrój, z termami leczniczymi i Jaskinią Niedźwiedzią. To najdłuższa z jaskiń sudeckich i jedna z najdłuższych i najgłębszych w Polsce – ma ponad 5 km i głębokość ponad 100 m. Są piesze i rowerowe trasy, a także stoki narciarskie z trasami o długości ponad 10 km.

Ale bardzo często brakuje tu porządnej gastronomii. – Jest mało dobrych restauracji albo w ogóle nie ma gdzie zjeść. Spróbuję trochę zapełnić tę lukę – mówi Wojtaszek.

Postanowiła kupić burgerownię na kółkach, czyli food trucka. Choć dziś oferują one najróżniejsze menu – od jedzenia azjatyckiego po lody – nadal najpopularniejsze są zwykłe burgery. Na nie stawia też pani Katarzyna: – Hipsterskie, świeże, robione przy kliencie. Tak to widzę u siebie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej