Sejm uchwalił dziś nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

PSPN
01.04.2011 15:06
A A A Drukuj
Sejm

Sejm (Fot. Sławomir Kamiński / AG)

Za nowelizacją było 258 posłów, przeciw głosowało 159, sześciu wstrzymało się od głosu. Burzliwej debacie przysłuchiwali się eksperci z Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Obowiązujące od 2000 roku prawo oznacza karę pozbawienia wolności nawet do lat 3 za posiadanie najmniejszych ilość zakazanych substancji psychoaktywnych. Przegłosowane rozwiązania nic w tym zakresie nie zmieniają. Polska nadal będzie krajem, gdzie obowiązują najsurowsze w Europie rozwiązania prawne. Zasadnicza zmiana polega jednak na tym, że w pewnych okolicznościach prokurator będzie mógł odstąpić od ścigania osoby zatrzymanej z narkotykami. Musi ona posiadać przy sobie nieznaczne ilości narkotyków i nie być dealerem. Prokuratury będą również musiały ustalić, czy osoba zatrzymana ma z narkotykami problem.

Gdy 11 lat temu Sejm wprowadził karalność posiadania narkotyków przez konsumentów, argumentowano, że przysłuży się to walce z dealerami - mówi dr Mateusz Klinowski z Wydziału Prawa i Administracji UJ, ekspert PSPN. Obecnie mamy twarde dowody, że było to założenie całkowicie błędne, które kosztuje nas setki milionów złotych rocznie. I skutkuje karaniem tysięcy ludzi więzieniem za przysłowiowego skręta. Przyjęta nowelizacja ma za zadanie położyć nacisk na leczenie osób młodych, a nie zamykanie ich w więzieniach.

Sejm jednocześnie podwyższył kary za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków odurzających z 10 do 12 lat więzienia.

-Znowelizowana ustawa to dobre rozwiązanie - dodaje Marta Gaszyńska, Przewodnicząca Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej -wiem o tym dobrze, sama będąc przez wiele lat uzależnioną od heroiny. Szczęśliwie okres w którym "brałam" przypadał na czas kiedy mieliśmy dużo bardziej liberalne zapisy. Dzięki temu żyję, mogłam podjąć leczenie i obecnie, jak każdy inny człowiek, spełniać się zawodowo oraz w życiu rodzinnym, osobistym.

Wyniki głosowania podsumowuje Kasia Malinowska-Sempruch z Global Drug Policy program OSI -Wygrał rozsądek i zdrowie publiczne, a nie mity.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Nasza kampania

"Gazeta Wyborcza" wspólnie z Open Society Foundation i Polską Siecią Polityki Narkotykowej od lat walczy o zliberalizowanie polskiej polityki narkotykowej. W tej chwili polega ona na wymierzaniu surowych kar użytkownikom narkotyków oraz osobom uzależnionym. Ale nie tędy droga. Co powinniśmy zrobić, żeby było lepiej?