Mała ilość narkotyku to nie zbrodnia

d
2011-03-16, ostatnia aktualizacja 2011-03-17 14:05

Marsz zwolenników legalizacji marihuany w Warszawie
Marsz zwolenników legalizacji marihuany w Warszawie
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

- Żyjemy w kraju, gdzie dokonuje się bezkarnie setek przestępstw pod wpływem alkoholu, a karze się za posiadanie nawet odrobiny lekkiego narkotyku. Dopóki nie będzie się karać agresywnych mężczyzn po wypiciu pół litra wódki atakujących spokojnych przechodniów, dopóty nie powinno się karać tych samych spokojnych przechodniów posiadających przy sobie odrobinę marihuany - uważa znany dziennikarz Jarosław Gugała

Jarosław Gugała
Jarosław Gugała
Dziś na konferencji w Warszawie artyści i dziennikarze występują w sprawie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Chcą zniesienia przepisów, na podstawie których karalne jest posiadanie niewielkiej ilości marihuany. Wśród nich są

- reżyser filmowy Feliks Falk:

Uważam że kara jest niewspółmiernie wysoka wobec winy. Przy tak małej szkodliwości czynu, jakim jest posiadanie drobnej ilości narkotyku, kara - nawet w "nawiasach', a tym bardziej wpisanie wyroku do akt - jest zbyt dotkliwa. Zamiast karać trzeba stosować metody edukacyjne



- wokalista Stan Borys:

Prawo trzeba egzekwować. Ale prawo musi być sprawiedliwe, powinno służyć społeczeństwu, a nie występować przeciwko jakikolwiek jego części, nawet tej, która lekko pobłądziła. Akurat tych ludzi nie trzeba karać, trzeba im po prostu pomóc



- satyryk Krzysztof Daukszewicz

Podpisałem list, bo uważam, że ta ustawa niczemu nie służy, przed niczym nikogo nie ostrzega ani nie ustrzega. Ona tylko krzywdzi ludzi, niesprawiedliwie ich ocenia i karze

Dziś również premiera spotu, w którym występuje Robert Makłowicz. W filmiku widzimy młodych ludzi: prawnika, grafika, polityka. Zdarzyło im się zapalić trawę i w świetle polskiego prawa są przestępcami, grozi im do trzech lat więzienia. - Parlamentarzyści nie gotujcie naszym dzieciom takiego losu - apeluje znany z programów kulinarnych Makłowicz.

O nowelizację ustawy antynarkotykowej, w tym uchwalenie art. 62a umożliwiającego odstąpienie od "karania za posiadanie" zaapelowało 44 sygnatariuszy listu otwartego w sprawie zmian w polskiej polityce narkotykowej. Wśród nich Aleksander Kwaśniewski, Zygmunt Bauman, Halina Bortnowska i Maria Janion.



Akcja ma też swoją stronę na Facebooku

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 17 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

  • Mała ilość narkotyku to nie zbrodnia jagger2009 16.03.11, 15:37

    A wiecie dlaczego??? bo ze sprzedazy alkoholu sa zyski dla panstwa czy gmin a z trawki nie ma, bylam w 2010 w Polsce i po powrocie napisalam do burmistrza z moimi spostrzezeniami i sugeracja»

  • Aleksander Kwaśniewski sygnatariuszem? wswxxx 16.03.11, 16:47

    Ten sam, który podpisał się pod zmianą ustawy, na mocy której wsadza się ludzi do pierdla za gram trawy?! A to dobre...»

  • Mała ilość narkotyku to nie zbrodnia jamnnik 16.03.11, 16:57

    Gdzieś czytałem, że 80% osiemnastolatków w Polsce miało już kontakt z narkotykami... czyli 80% Polaków wchodzących w wiek dojrzały ma na swoim koncie przestępstwo.chyba czas olać te »

Sposób na to, żebyśmy chcieli pracować dłużej?

Każdy pracujący Szwed dostaje co roku ''pomarańczową kopertę''. Tak ma być też w Polsce