List został w poniedziałek złożony w kancelarii Sejmu. Poniżej pełna treść listu.
Szanowny Panie Marszałku, Zwracamy się do Pana z prośbą o zdecydowane przyspieszenie prac legislacyjnych nad projektem ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
W Polsce obowiązuje bowiem nadal jedna z najsurowszych w skali europejskiej regulacji prawnych związanych z polityką przeciwdziałania narkomanii. W 2000 r. poprzez nowelizację polskiej ustawy narkotykowej wprowadzono zapis penalizujący posiadanie każdej ilości substancji psychoaktywnych, co oznacza, że za posiadanie nawet 1 grama marihuany grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Celem prowadzenia tak rygorystycznego prawa (bardziej surowe prawo narkotykowe w Europie obowiązuje tylko na Białorusi) było zwiększenie skuteczności policji w walce z handlarzami narkotykowymi. Po upływie 10 lat funkcjonowania Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii można jednoznacznie stwierdzić, iż nowelizacja ta, nie wpłynęła na zmniejszenie zjawiska narkomanii i nie zahamowało rozwoju przestępczości narkotykowej, ale przyniosło więcej szkód niż korzyści. Pomiędzy 1999 a 2007 rokiem
liczba wykrytych przestępstw posiadania narkotyków wzrosła o 1500%! Badania pokazują, że karani są na ogół ludzie młodzi, niemający nic wspólnego z przestępczością zorganizowaną, posiadający znikome ilości marihuany.
Według badań Instytutu Spraw Publicznych z 2009 r., blisko 80 mln zł jest wydawane rocznie z budżetu państwa na egzekwowanie Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Obecnie do prac parlamentarnych skierowany został rządowy projekt nowelizacji
Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Projekt niezmiernie ważny, bo stanowiący pierwszą nieśmiałą próbę zmiany realizowanej w Polsce od dekady, strategii zapobiegania narkomanii. Strategia ta, zdaniem nas - ekspertów, nie zdała egzaminu i prowadzi raczej do eskalacji niekorzystnych zjawisk, niż rozwiązania problemów związanych z narkotykami. Wymienić tu należy nie tylko
najniższy w Europie odsetek osób leczonych z narkomanii skutecznymi formami terapii, czy
najwyższą liczbę skazywanych konsumentów narkotyków (prawie 9 tys. osób rocznie), ale również
dynamiczny rozrost konsumpcji i rynku tzw. "dopalaczy" czy
obciążenie wymiaru sprawiedliwości sprawami błahymi.
W celu
ograniczenia skali represyjności polskiego prawa skierowanego na konsumentów nielegalnych używek oraz
wyeliminowania konieczności ścigania przestępstw błahych, oraz zaostrzenia kar za posiadanie znacznych ilości nielegalnych substancji Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Ma ona polegać na dodaniu do art. 62 kolejnego przepisu w brzmieniu:
art. 62a. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w art. 62 ust. 1 lub 3 są środki odurzające lub substancje psychotropowe w ilości nieznacznej, przeznaczone na własny użytek oskarżonego, postępowanie można umorzyć również przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeśli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości. Niezmiernie istotne jest rozpoczęcie debaty na temat racjonalizacji polskiego prawa narkotykowego i rozpoczęcie prac legislacyjnych nad zmianą obecnie funkcjonującego stanu prawnego. W związku z tym prosimy o wyznaczenie terminu, w którym projekt ustawy zostanie skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.
Z wyrazami szacunku,
Marta Gaszyńska,
przewodnicząca Komitetu Sterującego,
Polska Sieć Polityki Narkotykowej
***
Pod listem podpisało się ponad 100 sygnatariuszy z całego świata: działaczy społecznych, naukowców, aktywistów, pracowników organizacji z Polski, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rosji, Niemiec, Francji, Meksyku, Kanady i wielu innych krajów.
Pełną listę sygnatariuszy
można znaleźć pod tutaj.
Tam też można poprzeć tą petycję.