Rozwalacze

Wojciech Staszewski
2010-10-01, ostatnia aktualizacja 2010-10-12 19:37

Dworzec Centralny w Warszawie. W Polsce działa około 400-500 sklepów w dopalaczach
Dworzec Centralny w Warszawie. W Polsce działa około 400-500 sklepów w dopalaczach
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Od małego wychowujemy dzieci tak, żeby sięgnęły po dopalacze

Łódź - grafficiarz maluje kiosk z dopalaczami
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Łódź - grafficiarz maluje kiosk z dopalaczami
Produkt kolekcjonerski ze sklepu w Warszawie
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Produkt kolekcjonerski ze sklepu w Warszawie
Radom - sklep z używkami
Radom - sklep z używkami
Produkt kolekcjonerski ze sklepu w Rzeszowie
Produkt kolekcjonerski ze sklepu w Rzeszowie
Produkt kolekcjonerski ze sklepu w Rzeszowie
Produkt kolekcjonerski ze sklepu w Rzeszowie
SONDAŻ
Co należy zrobić z dopalaczami?

Obłożyć akcyzą i legalnie sprzedawać
Zostawić jak jest
Zdelegalizować jakikolwiek obrót dopalaczami
Nie interesuje mnie to

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Czym dopalacze różnią się od narkotyków? - pytam dr. Piotra Burdę, szefa Biura Informacji Toksykologicznej. - Niczym! Tyle że są legalne. Fachowców od zwalczania narkomanii spytałem o możliwość pokonania dopalaczy (żadna). Użytkowników o wrażenia (cudowne/koszmarne). Handlarza o ścieżkę życiową (zjazd). Psychoterapeutę o naszą w tym wszystkim winę (duża).

W liceum: zacieszyć blanta

Zaczynają już gimnazjaliści. Na imprezie chcą "zacieszyć blanta". Tańczą, całują się z kimś i niczego nie pamiętają. Dostają głupawki, szaleją jak małpy, uciekają przed goniącymi ich wielkimi kretami albo ogromnymi parówkami.

O opowieści z imprez, na których są dopalacze - a są prawie zawsze - poprosiłem maturzystów z warszawskiego liceum. - Bierzesz kilka buchów jointa. Jak palisz z lufy, to trochę mniej, bo padniesz. Mija kilka minut i jesteś w innym świecie. Odlatujesz, nie ogarniasz, co się z tobą dzieje. Masz fazy rozkmin, śmiejesz się. Odpalasz kolejnego jointa lub nabijasz lufę i znów cię wywala w inny świat. Zero problemów, tylko fun.

Albo tak: - Zdarzyło mi się zapalić coś w rodzaju marihuany. Spontanicznie, na śmiesznie. Było to bardzo zabawne uczucie, coś innego w moim życiu. Różowe chmurki i wrażenie, że występuję w telenoweli.

Albo tak: - Wpadałem do kumpla, no to dawaj, nabijamy trąbkę. Potem graliśmy na play station. Dużo śmiechu, żadnego bełkotania jak przy piwie. A potem zaczynasz rozkminiać, wkręcać się. Lubiłem wtedy oglądać zdjęcia w internecie - patrzysz, ale gościu ma łeb, że taki kadr znalazł. Więcej dostrzegasz.

Dopalacze w postaci ziół, soli albo pigułek działają krótko i nie zostawiają śladów:

- Można je wziąć w pokoju, zamknąć drzwi, przeżyć pięciominutową jazdę i koniec. Wychodzisz, rozmawiasz normalnie ze starymi i nie ma problemu. To samo po imprezie - rodzice sprawdzają, czy nie czuć wódki albo fajek. A marihuany albo dopalaczy wyczuć ani zauważyć nie idzie.

Co dają? - Niebezpieczeństwo i prestiż. Budują pozycję.

Sklep I: coś na pierwszy raz

Idziemy w piątek z żoną do sklepu z dopalaczami na Ursynowie. Jakbyśmy przeszli na drugą stronę lustra - chłodna elegancja, ekskluzywne szklane gabloty, czarny hip-hop w tle. Za ladą rudowłosa dziewczyna z kolczykami w twarzy. My udajemy zielonych jak liść marihuany.

- Chcieliśmy coś kupić na pierwszy raz.

- Są mieszanki ziołowe standardowe, można je kolekcjonować w papierowych rzeczach.

- Jak to?

- No w skrętach.

- To się pali jak trawę?

- Generalnie się nie pali, bo to jest artykuł kolekcjonerski - dziewczyna mruga do nas okiem.

- Nie pali się, ale się pali?

- No ja wam nie powiem.

Źródło: Duży Format
1 2 3 4 5 6 7 8 9  następne »
  • 157 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    87 głosów

  • Re: Rozwalacze swiepiet 03.10.10, 02:45

    No Gazeto Wyborcza kiedyś narkotyki tak i cacy, a teraz nie i be? Coraz bardziej rozczarowujecie nas waszymi śmieciowymi poglądami na świat. Pozdrawiam wszystkie cioty!»

  • Rozwalacze boykotka 03.10.10, 08:55

    Nie wiem, ale mam wrażenie, że nadchodzi era dopalaczy. Walka z tym zjawiskiem, to walka z wiatrakami. Życie nie odpowiada tabloidowemu obrazowi jaki pokazujemy swoim dzieciom czy fundujemy »

  • Rozwalacze wojtas71 03.10.10, 11:01

    haha naiwniaki. jedyne co potraficie to wydawac nasze pieniadze. najpierw zakazujecie marihuany, naturalna konsekwencja jest wyrosniecie podziemia i sklepow z dopalaczami. kazdy po maturze »

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1