http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zieloni politycy?

Piotr Siergiej
2011-10-06, ostatnia aktualizacja 2011-10-06 15:43

o politykach i zielonej energii mówi w wywiadzie dyrektor Greenpeace Polska - Maciej Muskat

6.10.2011 Dyrektor Greenpeace Polska, Maciej Muskat
Greenpeace Polska
6.10.2011 Dyrektor Greenpeace Polska, Maciej Muskat
SERWISY
Aktywiści Greenpeace zwieszają się na linach na konwencji PIS, jeden z nich uczestniczy w konferencji prasowej PO w gumowej masce o twarzy Jarosława Kaczyńskiego - wszystko to po to aby promować zieloną energię. Politycy bez wątpienia dostrzegli, jeśli nie wasze postulaty, to na pewno Greenpeace. Jak ocenia Pan skuteczność prowadzonej przez was kampanii?

Maciej Muskat: Naszym zamierzeniem było wprowadzenie tematu energii odnawialnej i efektywności energetycznej do dyskusji przedwyborczej i - sądząc po odbiorze mediów - myślę że udało nam się sprawić by, podobnie jak w przypadku wyborów w Wielkiej Brytanii, temat ten stał się tematem kampanijnym. Jest to sprawa fundamentalna nie tylko dla klimatu ale i bezpieczeństwa energetycznego kraju. Uważam, że w tej sprawie odnieśliśmy sukces.

Media was dostrzegły, a co z wyborcami?

Liczyliśmy na większy odzew społeczny na naszą kampanię wysyłania petycji do polityków ze stron internetowych greenpeace.pl i myodnawialni.pl. Do dziś udało się wysłać około 6.5 tys. petycji - to mniej niż się spodziewaliśmy. Kampania o zieloną energię dotyczy tematu dużo bardziej złożonego, niż poprzednie, choćby takiej jak w sprawie parków narodowych. Udało nam się dotrzeć do elementów opiniotwórczych takich jak politycy czy dziennikarze, ale temat energii odnawialnej nie przyciąga wystarczającej uwagi i emocji w społeczeństwie.

Zostaliście zaproszeni do Tuskobusu po akcji w której działacz Greenpeace wystąpił w masce Jarosława Kaczyńskiego. Jak wyglądała rozmowa z Donaldem Tuskiem?.

Premier Tusk starał się nie obiecywać niczego bardzo konkretnie natomiast wspomniał w rozmowie o swoich zamiarach w nowym rządzie. Zamierza on zreformować portfolio energetyczne w kierunku w którym wszystkie sprawy związane z energią odnawialną i kopalną byłyby umiejscowione w jednym ministerstwie, które na dodatek umieszczone byłoby w kontekście zmiany klimatu.

W Wielkiej Brytanii stworzono Ministerstwo Energii i Klimatu którego celem jest przeprowadzenie tego kraju do epoki w której dominować będzie energia odnawialna. Mam nadzieję, że także u nas za pewien czas powstanie podobna struktura, której mandatem będzie przeprowadzenie Polski do ery odnawialnej.

W wypowiedzi premiera którą Pan przytoczył nie ma zbyt wiele konkretów.

To prawda. Donald Tusk jako jeden z liderów partii kandydujących do sejmu obiecał chyba najmniej. Nawet Jarosław Kaczyński w rozmowie z nami w Krakowie obiecał wypełnienie jednego z naszych postulatów, a mianowicie stworzenie pełnomocnika ds. energii odnawialnej.

Nie obiecał jednak nic jeśli chodzi o nasze pozostałe postulaty, które są znacznie bardziej konkretne, dotyczą prawa bądź pieniędzy. Chodzi nam o przeznaczenie całości dochodów pochodzących z handlu CO2 na odnawialne źródła energii.

Byliście także u Waldemara Pawlaka. On ze swoim hasłem Zielona Strona Mocy wydaje się być najbardziej po waszej stronie.

Podejście premiera Pawlaka jest dla nas bardzo rozczarowujące nie tylko we wcześniejszym okresie, ale także teraz - podczas kampanii wyborczej. To okres w którym partie i ich liderzy próbują zmienić swój wizerunek, natomiast Waldemar Pawlak nie posunął się dalej ani o krok jeśli chodzi o zieloną energię, choć na co dzień szermuje takim hasłem.

A co z Ruchem Palikota i SLD?

Partia Palikota zobowiązała się do realizacji większości naszych postulatów. Janusz Palikot na konferencji zorganizowanej przy świecach w zeszłym tygodniu w Warszawie mówił o postulacie przeniesienia pieniędzy z CO2 na ulgi podatkowe dla podmiotów angażujących się w programy zwiększania efektywności energetycznej, albo budowy odnawialnych źródeł energii (OZE).

Grzegorz Napieralski z SLD potwierdził brak debaty społecznej w sprawie energii jądrowej. Przedwczoraj SLD poparł wszystkie nasze postulaty dotyczące czystej energii, co jest ważnym momentem, bo w szeregach tej partii jest też sporo ludzi przywiązanych do węgla i atomu.

Donald Tusk i Waldemar Pawlak konsekwentnie nie obiecują zbyt wiele, natomiast ci którzy nie mają jeszcze władzy obiecują dużo więcej. Pytanie tylko czy robią to dlatego, że naprawdę chcą coś zmienić. Jakie jest pana zdanie?

Czy oni dotrzymają słowa? Nie wiem, Ruch Palikota jest nowym graczem na scenie politycznej trudno jest przewidzieć co się wydarzy, w partii Grzegorza Napieralskiego startują Zieloni 2004, więc jakąś presję będą na pewno na niego wywierać.

Jeśli chodzi o opinię moją i Greenpeace- staramy się nie obierać żadnej ze stron. Nie zapominajmy że energia odnawialna jest jednym z wielu ważnych dla nas tematów. Na wybory, w kontekście ekologii, należy spojrzeć szerzej - warto sprawdzić jak dane partie głosowały w odniesieniu do innych spraw tego typu. No i pamiętać, że bez stałej presji społecznej politycy nie czują się w obowiązku wprowadzić zmiany.

Jeśli chodzi o podejście polityków do ekologii - w Polsce jest z tym marnie. W innych krajach europejskich można się spodziewać bardziej rzeczowej postawy. Przed ostatnimi wyborami w Wielkiej Brytanii David Cameron przedstawił konkrety swojej wizji polityki energetycznej zanim został premierem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1