Mobilna kultura

Gazeta.pl > Mobilna kultura >  Artykuły

A A A

Audiobooki - to proste!

Michał Młynarczyk
2010-09-22, ostatnia aktualizacja 2010-09-22 14:57

Książki można nie tylko czytać - coraz popularniejsze jest ich... słuchanie. W samochodzie, w autobusie, w łóżku przed snem. Czytane przez zawodowych lektorów, znanych aktorów, a nawet samych pisarzy. Do ściągnięcia z internetu - łatwo i tanio. Spróbuj!

Sony MEX-BT3800U
Sony MEX-BT3800U
JVC KD-R302
JVC KD-R302
Pioneer XW-NAV1-K
Pioneer XW-NAV1-K
Sandisk MicroSD 2GB
Sandisk MicroSD 2GB
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Jest wiele sytuacji, w których książek czytać po prostu się nie da. Na przykład podczas jazdy samochodem - chociaż z pewnością znajdą się tacy, którzy stojąc w korku próbują przeczytać chociaż kilka stron, zachowując jednocześnie drogową czujność (co negatywnie odbija się zarówno na lekturze, jak i na bezpieczeństwie jazdy). Jeśli dojeżdżasz komunikacją miejską, teoretycznie masz łatwiej. W końcu nie musisz skupiać się na jeździe. Tyle, że w godzinach szczytu niełatwo znaleźć miejsce, w którym można by spokojnie stanąć z otwartą książką nie narażając się przy tym na szturchnięcia i popychanie przez innych pasażerów. Książki audio, zwane z angielskiego audiobookami, pozwalają zagospodarować przynajmniej część czasu traconego na dojazdy. Możesz słuchać ich na słuchawkach albo za pomocą samochodowych głośników. Jeśli codziennie spędzasz w samochodzie lub autobusie dwie godziny, w ciągu tygodnia pochłoniesz "Wojnę polsko-ruską", "Merde! Rok w Paryżu" albo "Kwiat pustyni". Trylogia Sienkiewicza to bite dwa i pół miesiąca słuchania.

Ale nie tylko o możliwość czytania tam, gdzie czytać się nie da chodzi. Wielu ceni audiobooki za coś jeszcze - to zupełnie inne doświadczenie. Tylko w ten sposób masz szansę usłyszeć autora książki czytającego własne dzieło, jak w przypadku "Dżumy w Breslau" Krajewskiego albo "Masz Polonii" Pilcha. A co powiesz na "Psy wojny" czytane przez Englerta albo "Złego" Tyrmanda w interpretacji Kondrata?

Audiobooki mogą posłużyć też do nauki języka obcego. Książki są dostępne praktycznie we wszystkich językach.

Jak to działa?

Technicznie rzecz biorąc, audiobook to zwykle zbiór komputerowych plików MP3 (przy czym, za zwyczaj, jeden plik odpowiada rozdziałowi). Nagranie trwa od kilku do ponad stu godzin. Całość zajmuje kilkaset megabajtów, chociaż niektóre publikacje mogą nawet przekraczać gigabajt. Audiobooki ściąga się z internetu albo kupuje w postaci płyt CD. Można odtwarzać je na wszystkich urządzeniach, które radzą sobie z formatem MP3 - telefonach komórkowych, samochodowych radiach, odtwarzaczach przenośnych, itd. Zwykle, pojedynczy audiobook kosztuje kilkadziesiąt złotych, a cena jest luźno związana z długością dzieła.

Skąd brać audiobooki?

Zdecydowanie najlepszym źródłem są sklepy internetowe. Jest ich w Polsce co najmniej kilka (by je odnaleźć, wpisz w Google słowo audiobooki i przejrzyj pierwsze pozycje). Oferują przyzwoity wybór tytułów, a do tego jeszcze coś, czego nie mogą dać ani tradycyjne księgarnie, ani nawet ich internetowe odpowiedniki. Swoją audioksiążkę będziesz mieć na dysku komputera w kilka minut po tym, jak dokonasz płatności. Dostęp do lektury jest natychmiastowy - nie musisz czekać na przesyłkę, ani nigdzie chodzić. Płacisz, ściągasz, słuchasz. Pobieranie kilkusetmegabajtowej paczki plików może trwać dwie godziny (na stosunkowo wolnym łączu), ale jeśli korzystasz z szybkiego podłączenia do internetu, zajmie nie więcej niż kilkanaście minut. Tak czy tak, dużo szybciej niż wysłanie paczki przez internetową księgarnię.

Niektóre sklepy z audiobookami oferują możliwość zamówienia książek na płytach CD. Skorzystaj z tej opcji, jeśli lubisz kupować rzeczy bardziej namacalne niż prawo do pobrania plików z sieci, a jednocześnie niestraszne ci oczekiwanie na listonosza. Audiobooki na płytach CD dostaniesz też w wielu tradycyjnych księgarniach.

No dobrze, a co z płatnością - zwłaszcza w przypadku towaru, który ściągasz na dysk komputera? Zwykle opcje są dwie: karta kredytowa albo przelew. Skorzystanie z tego drugiego może wydłużyć proces zakupu, ale wcale nie musi - wiele banków oferuje tzw. szybkie przelewy (mTransfer w mBanku, Płacę z iPKO w PKO BP, Przelew24 w BZ WBK, Płacę z Citi Handlowy, itd.), które trafiają na konto sprzedawcy błyskawicznie, niezależnie od pory i dnia tygodnia. By skorzystać z tego rodzaju usługi musisz mieć dostęp do swojego konta bankowego przez internet. Klienci operatora komórkowego Plus mogą kupować audiobooki w sklepie Plusoczytelnia (www.plusoczytelnia.pl) płacąc za pomocą SMSów.

Nie masz pewności, czy warto płacić za audiobook? Poszukaj w internecie darmowych (znajdziesz je również w niektórych sklepach z audioksiążkami). Chociaż nie ma ich zbyt wiele i rzadko kiedy są to nowości, z pewnością odnajdziesz przynajmniej kilka interesujących pozycji. Prawdziwą kopalnią bezpłatnych nagrań jest iTunes U, czyli edukacyjny dział sklepu Apple (apple.com/education/itunes-u). Są tam wykłady z ponad 300 najlepszych uniwersytetów na świecie - udostępnione za darmo.

Jak słuchać?

Załóżmy, że masz już jakieś audiobooki - na dysku komputera albo na płytach CD. Jak ich słuchać? Potrzebujesz urządzenia potrafiącego odtwarzać pliki MP3. Najbardziej oczywiste rozwiązanie to oddzielny odtwarzacz MP3 służący tylko i wyłącznie do tego celu. Mały, lekki gadżet z wbudowaną pamięcią i słuchawkami pozwala delektować się książkami audio nawet przez kilkadziesiąt godzin bez przerwy. Kosztuje kilkaset złotych i mieści od gigabajta do kilkudziesięciu gigabajtów danych. Cena zależy od pojemności pamięci i obecności dodatkowych funkcji (takich jak wyświetlanie zdjęć albo gry). Wybierając konkretny model zwróć uwagę na to, czy jest w stanie zapamiętać, w którym miejscu danego pliku (rozdziału) zakończono słuchanie. Inaczej, za każdym razem trzeba będzie przewijać nagranie ręcznie. Taką opcję ma wiele modeli, w tym wszystkie iPody firmy Apple.

Większość współczesnych komórek potrafi odtwarzać pliki MP3. Nie masz pewności, jak jest z twoim telefonem? Sprawdź w instrukcji. Możliwe, że konieczne będzie dokupienie dodatkowej karty pamięci (zwróć uwagę na standard - zwykle jest to microSD, ale niektóre modele korzystają z innych formatów) i słuchawek (jeśli komórka ma standardowe wyjście mini-jack, możesz podłączyć do niej dowolne słuchawki; jeśli nie - szukaj akcesorium przeznaczonego specjalnie dla twojego telefonu).

Trochę więcej problemów może sprawiać odtwarzanie audiobooków w samochodzie. Zawsze jednak znajdzie się jakiś sposób. Możliwe, że radio w twoim aucie czyta płyty CD z plikami MP3 (odpowiednie logo powinno znajdować się na jego obudowie) - możesz "nakarmić" je zarówno audioksiążkami kupionymi w formacie CD, jak i płytami nagranymi własnoręcznie, z plików pobranych ze sklepu internetowego (w nagrywarki CD są wyposażone praktycznie wszystkie współczesne komputery).

W przypadku starszych samochodów możesz liczyć co najwyżej na odtwarzanie zwykłych płyt CD Audio (które mieszczą maksymalnie 80 minut nagrań, a więc zbyt mało, by wykorzystywać je do nagrywania audiobooków). Na szczęście, i z tej sytuacji jest wyjście. A właściwie wejście. Wiele radioodbiorników ma gniazdka mini-jack, do których możesz podłączać dowolne odtwarzacze MP3 i telefony komórkowe. Czasem będzie tylko potrzebna dodatkowa przejściówka (jeśli twoja komórka nie ma standardowego złącza mini-jack).

Nie możesz znaleźć w swoim aucie odpowiedniego gniazdka? Nie ma problemu. Skorzystaj z kasety-adaptera (wkładasz go do radia i podłączasz do odtwarzacza albo telefonu) albo małego nadajnika (transmitera) FM. Oba te rozwiązania oferują jakość gorszą niż bezpośrednie połączenie, ale w zupełności wystarczającą do słuchania książek. Ostatecznie, możesz wymienić radio - nawet najtańsze modele współczesnych radioodbiorników samochodowych czytają płyty MP3 CD.

Podobnie jest z domowym sprzętem grającym. Miniwieże i zestawy głośnikowe odtwarzające pliki MP3 (z płyt, kart pamięci czy bezpośrednio z iPoda) są powszechnie dostępne. Ich ceny zależą przede wszystkim od mocy i jakości dźwięku. Odtwarzanie plików MP3 to dziś standard.

Przykładowe urządzenia odtwarzające MP3

DEXIM uniwersalny transmiter FM 130 zł
Kompatybilność: wszystkie odtwarzacze i telefony z wyjściem mini-jack
Bateria: 1 x AAA
Pozwala podłączyć dowolny odtwarzacz MP3 albo telefon komórkowy z wbudowanym odtwarzaczem do dowolnego radia - również samochodowego. To taka mała, prywatna stacja radiowa.

Apple iPod nano 8GB 700 zł [uwaga, nowy model!]
Pamięć: 8GB
Bateria: wbudowana, do 24 godzin odtwarzania
Dodatkowe funkcje: wyświetlanie zdjęć, radio FM
Wymiary/masa: 41x37,5x9mm / 21g
Podstawowy model iPoda z wbudowanym ekranem (tańszy shuffle ma tylko przyciski). Odtwarza muzykę i audiobooki. Automatycznie zapamiętuje miejsce, w którym zakończono słuchanie.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Partie kobiet nie biorą

Na listach PO i PiS do samorządów jest niewiele więcej kobiet niż cztery lata temu. Trochę lepiej jest w SLD