Choć specjaliści apelują, żeby nie odpuszczać i nawet w wakacje trenować umysł, to wiadomo, że po dziesięciu miesiącach nauki rzadko kiedy mamy ochotę w wakacje pochylać się nad rozprawami filozoficznymi (humaniści) czy trudnymi równaniami (umysły ścisłe).
Jak wrócić po wakacjach dla umysłu do szkolnej rzeczywistości? Mam kilka propozycji.
1. Łamigłówki logiczne
Zacznij bezboleśnie - od krzyżówek, sudoku, rebusy, kalambury, wykreślanki, zabawy typu "znajdź 10 różnic". W ten sposób można trenować umysł indywidualnie, jak i w grupie - dodatkowo znakomicie się bawiąc. - Latem może rzadziej, ale w jesienne i zimowe wieczory co najmniej raz w tygodniu spotykamy się ze znajomymi specjalnie po to, by pograć w gry planszowe. Najczęściej wybieramy Ryzyko, Scrabble albo Monopoly. Trzeba trochę wysilić umysł, a i śmiechu nie brakuje - wyjawia Dorota, specjalistka od nowych technologii.
Co na to specjaliści? - Pamiętajmy, że takie łamigłówki czy gry to także trening, więc warto co jakiś czas podnosić poprzeczkę. Przechodźmy na coraz trudniejsze poziomy sudoku, z krzyżówek panoramicznych przenieśmy się z czasem na jolki i tak dalej. Nie można zostawać na jednym poziomie, bo trening przestanie być efektywny. W siłowni też stopniowo zwiększamy obciążenia - tłumaczy Edyta Bonk, psycholog.
2. Książki
Drugim sposobem by przywrócić sobie jasność umysłu są książki. Kontakt ze słowem drukowanym jest nieoceniony, choćby ze względu na rozwijanie umiejętności koncentracji. Ludzie, którzy umieją się koncentrować, o wiele szybciej zapamiętują fakty i łatwiej wchłaniają wiedzę.
W treningu koncentracji pomogą też audiobooki. Coraz więcej osób słucha książek - stojąc w korku, gotując, jadąc tramwajem. Słuchają także uczniowie - głównie lektur. Ale o rosnącej popularności audiobooków niech świadczy fakt, że coraz więcej popularnych książek i bestsellerów jest równocześnie wydawanych na CD.
3. Rękodzieło
Umysł rozwija się także poprzez aktywność twórczą. Szczególnie jeśli nasza praca lub nauka koncentruje się wokół tematów ścisłych. Matematyk wyszywa? Czemu nie! Założeniem ćwiczeń umysłu, jest poruszanie się po sferach na co dzień nieużywanych. Jeśli w pracy i nauce bardziej eksploatujemy lewą półkulę mózgu odpowiedzialną za myślenie logiczne i analityczne, w treningu wykorzystajmy prawą - za sprawą której działamy twórczo i intuicyjnie. Pracując na co dzień np. z liczbami, podczas treningu umysłu zaplanujmy działania artystyczne. - Niech fizyk nie boi się złapać za pędzel! Cieszę się, że takie aktywności jak decoupage czy scrapbooking są modne i coraz więcej osób próbuje swoich sił w tych obszarach. To nie tylko trening mózgu, ale też znakomity relaks po ciężkim dniu pracy - dodaje psycholog.
4. Rozwijanie pasji
- Najskuteczniejszy trening jest związany z naszą pasją. Posłużę się przykładem: jeśli interesuje nas muzyka, to wyznaczmy sobie intelektualne zadanie: trzy razy dziennie poznam nowe zagadnienie związane z muzyką, np. przeczytam coś o egzotycznym instrumencie lub o nieznanej dotychczas skali. W zasadzie cokolwiek związanego z tematem. I pilnujmy tego - codziennie! - radzi Bonk.
O czym jeszcze powinniśmy pamiętać? - By nie tracić tzw. ciekawości poznawczej. Dopóki mamy zainteresowania, chcemy dowiadywać się coraz więcej o nieznanych dotąd zjawiskach, nasz umysł pracuje efektywniej, lepiej i jaśniej.
A to z kolei dobroczynnie wpływa na cały organizm. O słuszności tej tezy mogą świadczyć setki wiekowych profesorów, którzy są w świetnej formie właśnie dlatego, że dużo czytają, interesują się otaczającym światem i nigdy nie znudzą się wiedzą - podsumowuje Bonk.