http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Misja 21: Desant z Londynu

Wojciech Bartkowiak
2011-06-08, ostatnia aktualizacja 2011-06-08 02:55

"Polacy to pracowici rasiści i religijni pijacy". "Są smutni i zamknięci, ale dumni ze swojej historii". "Polska nie jest znana z niczego szczególnego, nie słyszałam nikogo, kto polecałby tam wyjazd" - takie stereotypy znają studenci dziennikarstwa z Londynu. Na rok przed Euro 21 z nich przyjeżdża sprawdzić, czy są prawdziwe i jak jesteśmy przygotowani do tak wielkiej imprezy.

Na zaproszenie
fot. GW
Na zaproszenie "Gazety" przyjeżdża do Polski 21 studentów dziennikarstwa City...
Co wiedzą o nas przed przyjazdem młodzi "misjonarze"? Słyszeli właściwie tylko o dwóch miastach - Krakowie i Warszawie, jedna osoba wymieniła Gdańsk i Poznań. Słynni Polacy? - parę osób zna Wałęsę, a pojedyncze: papieża, Marię Curie (somyslamy się, że Skłodowską), Dudka, Kuszczaka, Wajdę, Kieślowskiego, Polańskiego, Chopina i rapera TeDe. Nasz sztandarowy produkt to już nie kiełbasa, ale "świetne piwo". Tyskie i to, "którego nazwy nie mogę wymówić" (ustaliliśmy, że chodzi o Żywiec). Mimo to połowa studentów City University London uważa, że ulubiony alkohol Polaków to wódka, a większość jest zdania, że łatwiej dogadać się z nami po rosyjsku lub niemiecku niż po angielsku. "Misjonarze" łudzą się, że w Polsce jest przynajmniej 2-3 tys. km autostrad, choć w rzeczywistości nie ma mamy nawet 1000. Kilku z nich nie wierzy, że w publicznych szkołach są u nas lekcje religii, które prowadzi ksiądz.

Dominujące skojarzenie z Polską to nadal II wojna światowa i komunizm. - To kraj o bolesnej historii i obiecującej przyszłości. Chyba jeszcze nie całkiem otrząsnął się ze strasznych wydarzeń ubiegłego wieku, a z powodu "braku wielokulturowości" zarzuca mu się rasizm - uważa Sam Kennelly, który pojedzie do Rzeszowa.

Na stereotyp Polaka-ksenofoba i specyficzny typ naszej religijności zwraca uwagę Monika Thomasberger (przyjedzie do Warszawy). Była u nas w dzieciństwie i zapamiętała księdza, który zamiast położyć hostię na jej dłoni, wciskał ją na siłę do ust. Ugryzła go w palec.

Petter Larsson (wyruszy do Katowic) zna Polaków z rodzinnej Szwecji i z Londynu. Jego obserwacja: i tam, i tu bardzo ciężko pracują i równie ciężko piją. Petter, nie ma nic przeciwko temu, ale zastanawia go, dlaczego dopiero na rauszu Polacy zaczynają się śmiać, a gdy założy czerwone spodnie, uważają go za geja.

Generalnie Polska jawi się przyszłym dziennikarzom jako kraj konserwatywny i raczej stary niż młody. Ale są jej bardzo ciekawi. "Jestem pewna, że mój stereotypowy obraz szarego postkomunistycznego kraju okaże się całkowicie nieprawdziwy" - sądzi Lis Evenstad, która trafi do Zielonej Góry.

- Po upadku komunizmu Polska gruntownie się zmodernizowała. Ciekawe, na ile jest już podobna do Wielkiej Brytanii - zastanawia się przed wyjazdem do Trójmiasta John Stammers.

Misjonarze przyjadą za 10 dni, ale ich podróż już się zaczęła - na blogu misja21.blox.pl można śledzić, jak się do niej przygotowują: jak idzie im rezerwowanie hotelu albo dojazdu do jednego z polskich miast. W tych działaniach też przecierają szlaki, którymi za rok podążą tysiące kibiców z całego kontynentu. - Wierzę, że Polska pokaże się na Euro z najlepszej strony, co dobrze wpłynie na polską turystykę - mówi Kamilla Nyegaard-Larsen, która wyjeżdża do Łodzi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 2
  • 1
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1