Męskie Granie

Wyłączny sponsor akcji:

Żywiec

"Męska Muzyka" w "Hard Rock Cafe" - konferencja prasowa

Daria Kania
2010-06-30, ostatnia aktualizacja 2010-07-02 13:08

Najwięksi, najbardziej oryginalni artyści polskiej sceny muzycznej, najlepsze towary eksportowe polskiej sztuki wezmą udział w nowatorskim projekcie "Męskie Granie". - Oczywiście nie wszyscy się zmieścili, ale myślę, że jest to wybitny skład - tak Wojciech Waglewski, dyrektor artystyczny "Męskiego Grania" opisywał skład artystów, których zaprosił do współpracy. - Chciałem, żeby nie było nudy - podkreślał

Hard Rock Cafe w Warszawie
Fot. Tomasz Wawer / AG
Hard Rock Cafe w Warszawie
Na konferencji prasowej w warszawskim klubie "Hard Rock Cafe" zebrali się reprezentanci różnych dziedzin kultury, różnych środowisk artystycznych. Muzycy, fotograficy, rysownicy... Mariusz Wilczyński, Andrzej Smolik, AbradAb, Maciej Maleńczuk, DJ Eprom, Tomasz Sikora i Wojciech Waglewski, Tomasz Stańko, Leszek Możdżer, Michał Jacaszek, Nergal, Kim Nowak (czyli nowe wcielenie Fisza i Emade z gitarowym akcentem Michała Sobolewskiego), Jarosław Koziara, Bajzel, Homosamiens, Mitch&Mitch, Oxy.Gen, Tin Pan Alley - wymienił wszystkich po kolei prowadzący konferencję Piotr Stelmach z radiowej "Trójki"

"Męskie Granie" to również spotkanie międzypokoleniowe indywidualności muzycznych, którzy na co dzień poruszają się w odmiennej estetyce. To właśnie z młodym pokoleniu, często niedocenianym przez media, Waglewski wiąże największe nadzieje. - Wszyscy najwięksi muzycy, począwszy od Tomka Sikory na Urbaniaku kończąc, gdyby mieli lat 25 graliby hip-hop. Nie rozumiem dlaczego dzisiaj z takim wstydem on jest gdzieś chowany - mówił Waglewski w rozmowie z Piotrem Stelmachem.

- Wierzymy, że z tego urodzi się coś wyjątkowego - mówił w imieniu marki "Żywiec", głównego sponsora projektu, Szymon Dobrzyński.



Męskie granie, czy to nie szowinizm? - padło pytanie z sali. - Sama muzyka jest rodzaju żeńskiego i w twórczości męskiej jest mnóstwo kobiecych elementów. Nie ma to nic wspólnego z seksizmem - tłumaczył Waglewski, przyznając, że tę nazwę raczej powinno się wiązać z podziałem ról społecznych. Przypomniał również, że płyta, jaką nagrał wspólnie z synami Fiszem i Emade, która nosiła taki tytuł, była w pewnym sensie inspiracją dla nazwy projektu.

"Męskie Granie" czyli nowatorskie interpretacje, muzyczne konsolidacje, międzypokoleniowe spotkania, artystyczne wyzwania, sztuka tworzone przez największe autorytety będzie można zobaczyć w trakcie wakacji w kilku największych miastach Polski.

Plan koncertów:

Gdańsk, Centrum Stocznia Gdańska, ul. Doki 1 - 17 lipca

Katowice, Galeria Szyb Wilson, ul. Oswobodzenia - 24 lipca

Poznań, Stary Browar, ul. Półwiejska 42 - 31 lipca

Kraków, Ogrody Muzeum Archeologicznego, ul. Senacka 3 - 7 sierpnia

Wrocław, Browar Mieszczański, ul. Hubska 44 - 14 sierpnia

Warszawa, Centrum Kultury KONESER, ul. Ząbkowska 27/31 - 21 sierpnia

Źródło: Gazeta Wyborcza