Męskie Granie

Wyłączny sponsor akcji:

Żywiec

Michał Jacaszek - magia muzycznych ilustracji

*
2010-06-15, ostatnia aktualizacja 2010-06-15 10:40

Muzykotronika - takim mianem Michał Jacaszek określa komponowane przez siebie dźwięki. Jego utwory w niezwykły sposób łączą muzykę elektroniczną z dźwiękami najróżniejszych, żywych instrumentów.

Michał Jacaszek
Michał Jacaszek
ZOBACZ TAKŻE
Muzyczna przygoda urodzonego w 1972 roku Michała Jacaszka rozpoczęła się od dźwiękowych ilustracji poezji na antenie toruńskiego Radia Sfera, z którym związał się studiując Konserwację Zabytków na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. W wyniku tych słowno - dźwiękowych spotkań powstały stworzone wspólnie z poetą Waldemarem Ślefarskim projekty: Wiersze zmieszane i Rocznik dźwiękowy. Efektem współpracy z poetką i piosenkarką Miłką Malzhan był retro jazzowy album Sequel.

Fascynacja muzyczną ilustracją słowa uwidoczniła się również w inspirowanych znanymi z dzieciństwa bajkami na winylach, muzycznymi mikroopowieściami, w których obok poddanych elektronicznej obróbce dźwięków instrumentów i syntezatorów pojawiły się również odgłosy zabawek elektrycznych. Materiał prezentowany na żywo, m.in. na festiwalu teatralnym Klamra, został w 2004 roku wydany na albumie Lo Fi Stories, uznawanym za debiut płytowy Jacaszka. Kolejnym efektem flirtu ze słowem pisanym był projekt Lem Koncept, którego inspiracją były Bajki Robotów.

Nastepne albumy Jacaszka - Treny i Pentral - to połączenie muzyki klasycznej z elektroniką i żywymi dźwiękami strzelistych wnętrz gdańskich kościołów, Zebrane metodą field recordingu szepty, kroki, echa, czy dzwony, zwykle traktowane jako przypadkowe dźwięki, tu stanowiły istotny element całości kompozycji. Skrzypce, fortepian, harfa i organy w towarzystwie delikatnej elektroniki, wzbogacone wokalnymi inspiracjami nie tylko intrygują, ale wręcz przenoszą słuchacza w magiczny świat dźwięków muzyki poważnej.

Niezależnie od tego, czy odwołuje się do literatury, czy też szuka inspiracji we wnętrzach Katedry Oliwskiej, bazyliki Mariackiej i kościoła św. Mikołaja, muzyka Jacaszka niezmiennie zachowuje niezwykle osobisty i oryginalny charakter. Elektronika w jego twórczości tylko dodaje wyrazu i wzbogaca dźwięki żywych instrumentów nadając im zupełnie nowe, niejednokrotnie zaskakujące brzmienie. Jak sam mówi "moja muzyka to bardzo ambitny plan". Widać jednak, że w dążeniu do jego realizacji nieustannie nas zaskakuje, odkrywając kolejne wymiary piękna tkwiącego w muzyce - nie tylko tej płynącej z instrumentów, ale również dźwiękach elektrycznych mechanizmów, starych maszyn, a nawet monumentalnych kościelnych wnętrz.