Agnieszka Kublik: Jak wiadomo, z czasem każda władza się zużywa. Ale nie Kaczyńskiego.

Prof. Radosław Markowski*: Spokojnie. Prezes rządzi dopiero cztery lata.

Przecież nawet w demokratycznych państwach zdarzały się w powojniu okresy 30-letniej dominacji, choćby socjaldemokracji w Szwecji czy partii liberalno-demokratycznej w Japonii.

Wtedy teoretycy stawiali pytania, czy to nie jest jakiś feler demokracji – że choć proceduralnie wszystko jest dobrze, wybory uczciwe, wolne, to ktoś tak długo dominuje.

Pozostało 96% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej