Jedno z pierwszych zdjęć z zagranicznych podróży Andrzeja Dudy zrobiono kilka miesięcy po zwycięskich wyborach, jesienią 2015 – uśmiechnięty Duda marzycielsko spoglądał przez okno samolotu wbity w koszulkę Red Is Bad. Na pierwszą wizytę poleciał do Pekinu i Szanghaju.

Ekonomiści wzruszali ramionami: wizyta to kurtuazja, Polska wysyła do Chin towary o wartości prawie 2 mld euro – to zaledwie 1 proc. wartości całego naszego eksportu. Za to Chińczycy zalewają nas towarem wartym 12 razy więcej (Chiny to drugi po Niemczech główny dostawca różnych dóbr do Polski).

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej