Ukraińscy hakerzy włamali się do skrzynki Władisława Surkowa, doradcy wizerunkowego Putina i mistrza propagandy. Korespondencja pokazuje, jak Kreml z pomocą fejkowych informacji i przekupstwa wpływa na losy świata – mówi Alia Szandra, działaczka społeczna, autorka raportu na temat przecieku.

KLEMENTYNA SUCHANOW: Skrzynka Surkowa została zhakowana w październiku 2016 roku. Trwała wojna na Ukrainie, a jednocześnie Kreml ingerował w wybory w USA. Ale dopiero teraz zakończyła się ich analiza.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej