Kocham nowe polskie drogi, więc mam wielkie marzenie: pojeździć nimi w kółko. Wyjechać z miasta autostradą i wrócić ekspresówką bez opuszczania sieci nowoczesnych dróg!

Taka możliwość miała się pojawić w tym roku, po oddaniu kilku kluczowych odcinków. Pechowo jednak na każdym z nich doszło do zerwania kontraktu z wykonawcą.

Skoro gotowego kółka nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie, wybrałem coś w rodzaju trójkąta. „Gierkówką” do Katowic, stamtąd A4 do Wrocławia i kombinacją S8/A1/A2 do Warszawy.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej