To niełatwe. No bo jak szczerze i bez retuszów opisać krewnych i bliskich, nie popadając ani przez chwilę w karykaturę? Jak uchronić ich przed żartami i obelgami? Jak ich uspokoić, że po ewentualnej zmianie rządu nie spotkają ich – czego szczerze się obawiają – żadne przykrości czy reperkusje? Jak z nimi rozmawiać bez popadania w utarte koleiny, w których niepoprawni i poprawni politycznie, „nasi” i „wasi” są nawet kolejarze, strażacy czy policjanci?

Tuż po historycznej wygranej PiS-u w eurowyborach polskie ziemie – ze szczególnym uwzględnieniem skażonego terenu social mediów, jak również radioaktywnych obszarów mediów tradycyjnych - ponownie obrodziły we wszechwiedzących ekspertów. Nagle wszyscy doskonale wiedzą, dlaczego PiS wygrał, jakie są przyczyny porażki KE oraz jakie uczucia i potrzeby, jakie troski i lęki przepełniają duszę zwykłego Polaka.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej