Więc najpierw o „Rabanie” Mirosława Wlekłego. Termin rozrabiacki autor zawdzięcza Franciszkowi. Dzieło jest reportażowe, choć w opisach prześwituje ocena. Ma podtytuł „O Kościele nie z tej ziemi” i opowiada o cudach, cudeńkach, w każdym razie z nad Wisły patrząc. Świątynie prowadzone przez kobiety („proboszczki”?) w Brazylii. Kardynał, który „mszy” (określenie śp. księdza Janusza Pasierba) dla gejów i lesbijek w Londynie. Wspólna wigilia dla chrześcijan i muzułmanów w Brukseli.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej