Wywiadem z Joanną Szczepkowską otwieramy w „Magazynie Świątecznym” cykl „Rozmowy na następne 30-lecie”.

4 czerwca III RP obchodzi 30. urodziny. W październiku czekają nas najważniejsze wybory od tamtych częściowo wolnych pierwszych wyborów w Bloku Wschodnim. Prawdopodobnie na lata zadecydują o kierunku, w jakim podąży Polska, Europa Środkowo-Wschodnia, a, co za tym idzie, Unia Europejska. Co nam - w domach, pracy i kraju - przez te 30 lat się udało, a co nie? Kim byliśmy wtedy, kim jesteśmy dziś, kim będziemy za 30 lat? Jakiej Polski i jakich nas chcemy w przyszłości?

O tym wszystkim porozmawiamy z 30 ważnymi dla minionych trzech dekad postaciami polskiej kultury. Za tydzień - Jarek Szubrycht jeździ z Andrzejem Stasiukiem po Beskidzie Niskim.

***

Dorota Wodecka: Denerwowała się pani?

Joanna Szczepkowska*: Denerwuję to ja się teraz dopiero, po wyborach. I myślę, że trzeba inaczej o wszystkim rozmawiać. Nie tylko narzekać na naród, ale też próbować szczerze zrozumieć mechanizmy tych zjawisk. Nazywać błędy po imieniu. Otworzyć na krytykę. Zawsze starałam się to robić.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej