Siedzimy z Andrzejem przy komputerze w warszawskiej kawiarni. Patrzymy, jak sprawnie pracuje Tomek.

Andrzej to właściciel firmy X z branży marketingu. Tomek to program, który śledzi komentujących na forach i w mediach społecznościowych, zbiera dane z sieci, porządkuje, analizuje.

Firma X zarabia na zwykłym marketingu, ale kilka lat temu pracowała w kampanii wyborczej. Mechanizm, który sprawdza się przy wciskaniu reklam, sprawdził się w wyborach.

Za pieniądze jednej z partii X zajmowała się manipulacją. – Wrzucaliśmy na Facebooka 20 fałszywych fanpage’ów: wokół tego, że benzyna jest za droga albo że ktoś za mało zarabia.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej