Jakub Marszałek - ekonomista, specjalizuje się w zarządzaniu finansami, pracuje na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

Aleksandra Pucułek: Ma pan kredyt?

Jakub Marszałek: Mam, na mieszkanie.

Czyli jest pan w tej większej części Polaków, która jest w jakiś sposób zadłużona?

- Tak, z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że 15 mln Polaków ma kredyty i pożyczki. A dorosłych Polaków jest około 31 mln.

Grupa wiekowa najbardziej - pod względem wartości - zadłużona w Polsce to ludzie w sile wieku, czyli 40-, 50-latkowie. Średnio 30 tys. zł długu na osobę.

Na co te kredyty?

- Dominują kredyty długoterminowe, hipoteczne, czyli na mieszkania i domy, ale lekcje z takiego zadłużania już odrobiliśmy.

To znaczy?

- Znaczna część z nas jakiś czas temu stwierdziła, że raz się żyje, i wybierała mieszkanie za 500 tys. zł, a nie np. za 300 tys. Teraz już wiemy, że zdolność kredytową powinno mierzyć się ostrożniej, i więcej osób decyduje się na skromniejszą opcję. Proszę zobaczyć, jakie buduje się teraz mieszkania, tych o powierzchni powyżej 100 m kw. jest bardzo mało.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej