Tekst to mowa końcowa zmarłego 7 lutego 2019 r. byłego premiera, adwokata Jana Olszewskiego, pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego podczas procesu zabójców ks. Jerzego Popiełuszki, wygłoszona 30 stycznia 1985 r. w Toruniu. Publikujemy go za portalem Pokój Adwokacki (pokojadwokacki.pl), który opublikował go za pismem „Palestra” nr 11/12/2008, a ono za wydaniem „Słowa oskarżenia i obrony w procesie w sprawie o uprowadzenie i zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki” (oprac. Jacek Ambroziak, Toruń 1985, drugi obieg). Tytuł tekstu – „Wyborcza”

Moja sytuacja jako oskarżyciela posiłkowego jest szczególnie trudna. Może się to wydać paradoksalne, bo przecież przestępstwo jest oczywiste i oczywiste są dowody jego popełnienia. Cała trudność powinna być zatem po stronie obrony. Ja jednak odczuwam szczególny ciężar roli oskarżyciela w tym procesie z trzech powodów.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej