Włodzimierz Cimoszewicz – ur. w 1950 r., doktor nauk prawnych. Były premier (1996-97), były minister sprawiedliwości (1993-95), były szef MSZ (2001-05)

Donata Subbotko: Czyli jest pan dinozaurem?

Włodzimierz Cimoszewicz: To określenie użyte przez polityków PiS i głuptasów z lewicy jako obelżywe i szydercze. Mam świadomość, że 30 lat po wejściu do polityki nie jestem w tym samym wieku, co więcej, naprawdę wolałbym odpoczywać, jeżdżąc kamperem po świecie. Rzecz w tym, że Polska i Europa są zagrożone i nikt, kto to rozumie, nie powinien pozostać bierny. Mądre społeczeństwa potrafią popierać w polityce sensowną mieszankę młodzieńczego zapału z dojrzałą wiedzą i doświadczeniem. Mick Jagger jako pyskaty i butny smarkacz mówił ponad pół wieku temu, że nie chciałby żyć po sześćdziesiątce. Chwała Bogu jest po siedemdziesiątce i nadal jest lepszy od całej reszty.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej