Każdy ma prawo do swobodnego rozporządzenia swoim majątkiem w testamencie, ale musi uważać, by jego ostatnia wola nie odbyła się kosztem rodziny. Ustawodawca zadbał, żeby najbliżsi spadkodawcy, pominięci przez niego w testamencie, dostali zachowek.

Uwaga! Nie wszyscy członkowie rodziny mogą się domagać zachowku. Prawo do niego mają jedynie zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki itd.), małżonek i rodzice spadkodawcy. W dodatku rodzice mogą wystąpić o świadczenie tylko wtedy, gdyby byli powołani do spadku z mocy ustawy (bez ważnego testamentu), czyli gdy spadkodawca nie pozostawił dzieci i wnuków czy też dalszych zstępnych.

Ważne! Rodzeństwo spadkodawcy i ich zstępni (tj. dzieci, wnuki, prawnuki) nie mają prawa do zachowku, choć należą do grupy spadkobierców ustawowych.

Ile wynosi zachowek?

Generalnie zachowek to połowa wartości udziału spadkowego, który przypadłby spadkobiercy przy dziedziczeniu ustawowym. Jeśli osoba uprawniona do zachowku jest małoletnia (nie ukończyła 18 lat, przy czym pełnoletność uzyskuje także osoba małoletnia po zawarciu małżeństwa) lub trwale niezdolna do pracy, wtedy wysokość zachowku to dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by przypadał przy dziedziczeniu ustawowym.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej