Jakub Majmurek – eseista, publicysta, krytyk filmowy, „Krytyka Polityczna”

W ostatnich dwóch dekadach polityka w Europie Zachodniej zdaje się postępować od kryzysu do kryzysu, od burzy do burzy. W ostatnich miesiącach 2018 r. oko politycznego cyklonu znajdowało się gdzieś w okolicach kanału La Manche.

Na jego południowym brzegu, we Francji, przez sześć tygodni obywatele ubrani w żółte kamizelki wychodzili co tydzień na ulice, by gwałtownie wyrazić swoje niezadowolenie. Po drugiej stronie kanału, w Londynie, oglądaliśmy kolejny odcinek długiego i męczącego wszystkich rozwodu Wielkiej Brytanii z Unią Europejską, brexitu, który wciąż nie może się skończyć żadnym sensownym rozwiązaniem.

Szefowa rządu Theresa May nie była w stanie znaleźć poparcia we własnej partii dla wynegocjowanego przez siebie z Brukselą porozumienia o warunkach wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnot Europejskich. By oszczędzić sobie upokarzającej klęski w parlamencie, musiała przełożyć głosowanie nad porozumieniem na styczeń. Jeśli nie uda się jej zmontować większości, w sprawie brexitu wszystko jest jeszcze możliwe.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej