TADEUSZ PIERONEK 24 PAŹDZIERNIKA 1934 – 27 GRUDNIA 2018

Rok 2004. Umiera Czesław Miłosz. Noblistę trzeba godnie pochować. Pada propozycja: panteon zasłużonych na krakowskiej Skałce. Katolicka prawica protestuje, bo dla nich Miłosz to zdrajca narodu, który krytykował Kościół i wiarę. Szykuje się międzynarodowy skandal. Biskup Pieronek „Wyborczej” mówi: – Człowiek jest bardziej skomplikowany, zresztą łatwo się stoczyć do roli sędziego. A tymczasem oceniać należy z perspektywy wieczności. Nauczmy się pokory i zostawmy osąd Bogu.

Za te słowa obrywa i od prawicy, i od hierarchów. Lewica chwali biskupa za roztropność i „ludzkie podejście”.

Bywa jednak i tak, że hierarcha dostaje cięgi od lewicy, a zachwycona jest prawica. Jak wtedy, gdy mówi o feministycznym betonie, Komisji Majątkowej, in vitro czy pedofilii.

Kard. Stanisław Dziwisz: – Krytykował i był krytykowany, ale zawsze uczciwy.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej