Bartłomiej Sienkiewicz - historyk, publicysta, polityk i wykładowca. Były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa, współtwórca Ośrodka Studiów Wschodnich, wykładowca Akademii Obrony Narodowej, w latach 2013-14 minister spraw wewnętrznych i koordynator służb specjalnych w rządzie Tuska. Właśnie wydał książkę „Państwo teoretyczne”

„Państwo teoretyczne”, „państwo z dykty”. Po pierwszej turze wyborów samorządowych te określenia zyskały kolejne życie. Setki, a może tysiące ludzi nie mogły oddać głosu przez błędy w systemie ePUAP. 

- Już w 2014 r. ówczesna opozycja krzyczała, że mamy skandalicznie skonstruowany system wyborczy. Przypominam donosy do Unii, że wybory sfałszowano. Oczywiście nie było żadnych fałszerstw. Tamta katastrofa była pochodną niewydolności organizacyjnej i urzędniczej całego aparatu pilnującego ordynacji wyborczej. 

Podkreślano wtedy, że oprócz skomplikowanej książeczki do głosowania jednym z kluczowych problemów było to, że wyniki są podawane trzy dni po głosowaniu. PiS krzyczał o skandalu, bo obywatel ma prawo znać je natychmiast. Minęły cztery lata, opozycja stała się władzą, padło mnóstwo deklaracji, że państwo wstało z kolan. System dalej jest niewydolny, dostaliśmy tylko przezroczystą urnę. Wygląda na to, że nie mamy nadzwyczajnych umiejętności w organizowaniu życia społecznego przez państwo. 

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej