Czterdzieści lat minie za dni według rachuby ewangelicznej cztery. Liczba oznacza w Biblii wielość. Było to dawno? Dla mnie, starego, niedawno, bo świetnie pamiętam tamten dzień. Przyszedł do redakcji „Więzi” Tadeusz Mazowiecki i powiedział, że papieżem zostanie kardynał czarnoskóry albo Polak. Potem byłem pierwszy, który mu nowinę powiedziałem – i nie uwierzył. Tłumaczył się, że to dlatego, iż uważał mnie za kawalarza (słusznie), ale było to po trosze zjawisko powszechne. Albowiem duże prawdopodobieństwo czegoś niezwykłego to jeszcze nie to, że tak się stało.

Watykanista polski zasłużony, autor niejednej książki o papieżu Wojtyle, Jacek Moskwa, napisał nową dla wydawnictwa Znak. Pod tytułem „Tajemnica konklawe 1978”. Tytuł obliczony może na efekt sprzedaży, bo jest tu jednak raczej nie o tajemnicach obrad, ile o przewidywaniach wyniku. A wynik był mimo wszystko zaskoczeniem. W każdym razie w przypadku wyboru Jana Pawła II, bo przed 40 laty było kilka tygodni wcześniej także inne, na którym wybrano Jana Pawła I, zmarłego po 33 dniach. Nawiasem mówiąc, 60 lat temu wybrano papieża Jana XXIII, który pontyfikatem swoim sprawił niespodziankę największą, ale to temat na inny felieton.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej