Rosja jest niewyczerpanym źródłem inspiracji, prawdziwym skarbem pozornie wykluczających się sprzeczności i kontrastów, bez których próżno byłoby jednak mówić o istocie rosyjskości. Europejskim turystom, obierającym za cel swojej wycieczki Moskwę czy Petersburg, często trudno jest wyjaśnić, że tak naprawdę nie zetknęli się z Rosją, najwyżej z niewielkim jej wycinkiem przystosowanym do europejskich standardów. By uświadomić sobie wielowarstwowość rosyjskiej kultury, trzeba nie tylko ogromnej wiedzy, ale też zrozumienia, a być może wręcz posiadania choćby w pewnym stopniu umiejętności myślenia po rosyjsku.

Konstanty Usenko, muzyk i pisarz, umiejętnie wykorzystał oba te narzędzia, których pozazdrościć może mu niejeden uznany znawca teorii kultury i historii rosyjskiej. W swojej najnowszej książce „Buszujący w barszczu” zabiera czytelnika w podróż po kraju tak wielkim, jak różnorodnym, na którym wielowiekowe tradycje i zdarzenia z różnych epok odcisnęły liczne ślady, wzbogacając i formując jego kulturę, a tworzącemu je społeczeństwu nadały wyjątkowe cechy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej