Rutger Bregman – ur. w 1988 r., holenderski historyk. Jego przełożona na kilkanaście języków „Utopia dla realistów. Jak zbudować idealny świat” to jedna z najbardziej dyskutowanych książek społecznych ostatnich lat

KATARZYNA WĘŻYK: Pierwszy rozdział twojej książki jest jak ze Stevena Pinkera: żyjemy w najlepszym ze światów, w najlepszym czasie.

RUTGER BREGMAN: Jasne, gdyby zrobić globalny sondaż i zapytać ludzi o biedę, przemoc i głód, większość odpowiedziałaby, że jest coraz gorzej. Nic dziwnego, media pokazują głównie korupcję, wojny i terroryzm. Ale jeśli spojrzeć na statystyki ONZ czy Banku Światowego, zobaczymy, że przez ostatnie 30 lat zrobiliśmy niesamowity postęp. O połowę spadła śmiertelność dzieci, podobnie jak skrajna bieda. Głodu jest coraz mniej. To też najbezpieczniejszy okres w historii.

To po co nam utopia, skoro jest tak dobrze?

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej