Na początek – by nie powtarzać się po tych, którzy już wykonali świetną publicystyczną robotę – odsyłam niezorientowanych w temacie do dwóch artykułów. Oba są wstrząjące, rzeczowe i wyczerpujące. We wszystkich znaczeniach tego słowa.

I tak, pedofilskie skandale w Pensylwanii, Irlandii, Chile i wielu innych krajach opisali reporter Maciej Jarkowiec w porażającym – pełnym przechodzących ludzkie pojęcie faktów – tekście „Katolickie piekło na Ziemi” („Magazyn Świąteczny”) oraz teolożka Zuzanna Radzik, która w „Strażnikach poza kontrolą” („Tygodnik Powszechny”) nie tylko przybliżyła szczegóły licznych – jak to się eufemistycznie określa - „nadużyć seksualnych wobec dzieci”, ale też zadała kluczowe pytanie. O brak konsekwencji nie tylko wobec księży i hierarchów molestujących, ale też tuszujących przypadki molestowania (temat kontynuuje w nowym numerze „Tygodnika” w tekście „Nadduchowni”).

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej