Z byłym czeskim premierem Petrem Pithartem (ur. w 1941 r., czeski polityk, prawnik, politolog, eseista i publicysta. Po 1968 r. usunięty z pracy na Wydziale Prawa Uniwersytetu Karola oraz z czasopisma „Lidové Noviny”, aż do 1989 pracował fizycznie. Po 1977 działacz opozycyjnej Karty 77 i redaktor niezależnych „Lidovych Novin”. W listopadzie 1989 r. był współzałożycielem czeskiego Forum Obywatelskiego, w latach 1990-92 - premierem czeskiego rządu w ramach federacyjnej Czechosłowacji, a po podziale kraju (do 2012 r.) - marszałkiem i wicemarszałkiem czeskiego Senatu. Dzisiaj docent na Wydziale Prawa i niezależny publicysta) rozmawia Andrzej S. Jagodziński

Andrzej S. Jagodziński: Mamy rok 50. rocznicy Praskiej Wiosny, a pan jest autorem chyba najlepszej czeskiej książki na ten temat, „Sześćdziesiąty ósmy”. Co Praska Wiosna mówi dziś Czechom, Europie, światu? Co z perspektywy 50 lat uważa pan obecnie za najważniejsze?

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej