Ewa Bińczyk – filozofka i socjolożka z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, autorka książki „Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu”

KRYSTYNA ROMANOWSKA: Co pani myśli, patrząc w to słońce na niebie bez jednej chmurki?

EWA BIŃCZYK: Pewnie różnię się od wczasowiczów nad jeziorami, morzem i w górach. Bo odczuwam niepokój.

Dlaczego? Prawdziwe, piękne lato, za jakim tęskniliśmy.

– To, co Kowalskiemu wydaje się odległe – „nie ma przedwiośnia, ale to o niczym nie świadczy”, „co to jest podniesienie globalnej temperatury o 1 stopień!”

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej