Postępowanie dotyczące nieprawidłowości przy udzielaniu kredytów walutowych prowadzi od dwóch lat Prokuratura Regionalna w Szczecinie. Zaangażowana jest także ABW.

Prokuratura celuje w banksterów

Mateusz Morawiecki stanął na czele rządu w połowie grudnia 2017 r., a już na przełomie lutego i marca niemrawe dotychczas postępowanie nabrało tempa. „Puls Biznesu” donosił, że ciężarówki zwiozą do Szczecina „tony papierów” i że „reanimacja śledztwa… mocno zaskoczyła banki”. Prokuratura zażądała od nich wydania nie tylko umów kredytowych, ale także np. informacji o zasadach wynagradzania pracowników i pośredników za sprzedawanie kredytów. Prokurator postanowił zwolnić banki z tajemnicy bankowej.

Według informacji „Wyborczej” śledztwo dotyczące kredytów denominowanych lub indeksowanych w walucie obcej prowadzi naczelnik wydziału ds. przestępczości gospodarczej prokurator Małgorzata Mach. Dotyczy ono 34 banków, czyli niemal wszystkich działających w Polsce, i obejmuje okres od co najmniej 1 lipca 2006 r. do 26 sierpnia 2011 r.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej