Prorządowe media przedstawiają go wyłącznie jako Michała K., byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PO i PSL, z czarnym paskiem na oczach lub zamazaną twarzą. Wiążą już jego sprawę z komisją śledczą ds. VAT. Sugestia jest jasna i ordynarna: to adwokat mafii, człowiek, który przeszedł na złą stronę mocy i pomagał gangsterom ukrywać lewą kasę.

Nie wspominają, że Michał Królikowski jest blisko związany także z obecną władzą. Wykonywał intratne zlecenia na rzecz m.in. ministra nauki Jarosława Gowina, był nieformalnym doradcą prezydenta Andrzeja Dudy.

Pozostało 97% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej