Dr Elżbieta Korolczuk – pracuje na Uniwersytecie Södertörn w Sztokholmie, bada ruchy społeczne, obywatelstwo i rodzicielstwo. Jej najnowsza publikacja to książka „Civil Society Revisited: Lessons from Poland” (z Kerstin Jacobsson, Berghahn Books, 2017). Działa w ruchu kobiecym, należy do rady fundacji Akcja Demokracja i jest członkinią stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci

Jesienią zeszłego roku kobiety, które miały dość poniżania i molestowania, wskazały palcem sprawców i powiedziała: takich ludzi jest więcej. Zwykle echo takich odważnych gestów cichło po kilku dniach, tygodniach. Tym razem było inaczej. Poszły za nimi setki osób opowiadających, często po raz pierwszy w życiu, o swoich doświadczeniach – od obleśnych komentarzy po zbiorowe gwałty.

Dziś, przeszło pół roku od pierwszych hasztagów #MeToo, warto się zastanowić: co dalej? Czy w Polsce możemy się czegoś nauczyć na podstawie doświadczeń kobiet w innych krajach?
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej