"Zza wszystkiego, co złe na świecie, zza wrogów wszelkiej maści, wychyla się twarz Żyda zwanego syjonistą"
Michał Głowiński o propagandzie Marca 1968

Wiosną 1968 r. Irena Sendlerowa – Polka, która w czasie wojny na masową skalę ratowała żydowskie dzieci – dostaje zaproszenie do audycji w Polskim Radiu. Redakcja prosi, by wzięła udział w dyskusji o tym, jak Polacy pomagali Żydom. Sendlerowa odmawia. Wie, że jej głos ma być argumentem w nagonce przeciwko „niewdzięcznym Żydom”, którzy „biorą udział w szkalowaniu Polaków”.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej