ANITA KARWOWSKA: Ostatnio często powtarzasz, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to nasza wspólna rzecz.

JERZY OWSIAK: Mówimy „my” od samego początku, ale teraz może jest to potrzebne bardziej niż wcześniej.

Dlaczego?

– Zamykane są oddziały szpitalne. Pacjenci powinni wiedzieć, że jest tam nasz sprzęt. Nie mój, nie WOŚP – fundacja pełni nad nim tylko nadzór. To sprzęt, który należy do Polaków. Ważne, żebyśmy jako społeczeństwo obywatelskie mieli siłę upominać się o to, aby właściwie o ten sprzęt dbano i byśmy mogli z niego korzystać.

Pacjenci mają się zbuntować?

– Uczmy się reagować. Idźmy do prezydenta miasta, do wojewody czy...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej