„Urodziłem się z plastikową łyżeczką w gębie” – w piosence „Substitute”, która ukazała się w 1966 roku, chłopaki z The Who przewidzieli przyszłość. Autor hitu Pete Townshend miał niecałe 21 lat i nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego metaforyczny tekst stanie się kulturową cezurą nowej epoki – plastikozoicznej, zwanej też antropocenem.

Dziecko ptaków i kamieni

Prof. Jan Zalasiewicz nie wygląda na rockmana. Nie ma w nim w ogóle tej ekstrawaganckiej bezczelności, która charakteryzuje gwiazdy. Choć włosy przyprószyła mu już siwizna, zachował chłopięcy uśmiech. Ubiera się skromnie, jak na brytyjskiego naukowca przystało – w szarości, brązy i zielenie, proste spodnie, koszulę i grubą marynarkę.

Jest też supermiły. Dowód? Wyszedł po mnie na dworzec w Leicester. W ciągu 12 lat pisania o nauce nie uhonorował mnie tak żaden uczony.

– Dzień dobry – przywitaliśmy się po polsku.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej