Wojciech Sadurski – profesor filozofii prawa na Uniwersytecie Sydnejskim, profesor w Centrum Europejskim UW, profesor gościnny na wydziale prawa Uniwersytetu Yale

Czy to właśnie teraz się wydarza? Przyjęcie pakietu trzech ustaw o sądownictwie podporządkowujących sędziów politykom rządzącej partii – czy to jest właśnie ta czerwona linia, która oddziela demokrację od autorytaryzmu?

Były już przecież przedtem różne czerwone linie, których przekroczenie wydawało się symptomem upadku rządów prawa: przejęcie Trybunału Konstytucyjnego, odmowa publikacji orzeczeń TK, jawne gwałcenie konstytucji przez prezydenta odmawiającego zaprzysiężenia prawidłowo wybranych sędziów...

A przed nami już wyraźnie zarysowane kolejne czerwone linie: skrojenie ordynacji wyborczej dla potrzeb politycznego hegemona, kaganiec na wolne prywatne media... Czy można więc stwierdzić: dziś, teraz, to się właśnie stało?
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej