Tydzień temu prezydent podpisał ustawę o Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Jak wskazuje logika pisowskiego języka odwróconego, ma on dać partii rządzącej instrumenty do skanalizowania działań organizacji społecznych w pożądanym, nacjonalistyczno-katolicko-militarnym kierunku. Za tydzień ustawa wejdzie w życie. Partia rządząca przejmie kontrolę nad przyznawaniem dotacji z budżetu centralnego dla organizacji do tej pory zwanych pozarządowymi.

Pozostało 87% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej