Marek Wałkuski - ur. w 1967 r., dziennikarz radiowy. W latach 1990-2002 związany z radiową „Trójką”, od 2002 r. amerykański korespondent Polskiego Radia. Autor „Ameryka po kaWałku” i „Wałkowanie Ameryki”. Właśnie ukazała się jego nowa książka „To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii Ameryki”.

Michał Nogaś: Podobno najlepiej napadać na banki w Stanach Zjednoczonych w piątkowe przedpołudnia?

Marek Wałkuski: Według FBI najwięcej napadów rzeczywiście zdarza się w piątek pomiędzy 9 a 11. Podejrzewam, że rabusie częściej wybierają piątek, bo to tradycyjny dzień wypłaty i myślą, że wtedy w banku jest więcej gotówki. A może po prostu potrzebują gotówki na weekend? A ranek to rzeczywiście racjonalny wybór, bo wtedy w bankach jest najmniejszy ruch.

To spektakularne napady?

- Nieliczne. Napad przestał być przestępstwem elitarnym, stał się masowym. Obecnie każdy, kto potrzebuje pieniędzy, może obrabować bank. Stąd tyle amatorskich napadów, które zamiast przerażenia czy podziwu wywołują uśmiech. 

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej