Urodzony w 1925 r. w zasymilowanej, zamożnej żydowskiej rodzinie Stanisław Aronson był świadkiem i ofiarą najgorszych zbrodni popełnionych na polskiej ziemi podczas podwójnej, niemiecko-radzieckiej okupacji. Uciekł z transportu do Treblinki, został żołnierzem elitarnej jednostki AK, był ranny w powstaniu warszawskim, potem przyłączył się do antykomunistycznej organizacji NIE.

Dwa lata spędził z armią Andersa we Włoszech, skąd trafił do Palestyny. Walczył w wojnie o niepodległość Izraela.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej