*Prof. Clyde Denson Hill – amerykański matematyk, pracuje jako wykładowca na Stony Brook University koło Nowego Jorku. Uzyskał doktorat w słynnym Courant Institute. Specjalizuje się m.in. w matematycznych podstawach ogólnej teorii względności. Współpracuje od wielu lat z Międzynarodowym Centrum Matematycznym im. Stefana Banacha w Warszawie oraz z Wydziałem Fizyki UW, m.in. z prof. Jerzym Lewandowskim i prof. Pawłem Nurowskim

**Andrzej Łodyński – dziennikarz naukowy, współpracował m.in. z BBC, „Polityką”, „Tygodnikiem Powszechnym” i „Wyborczą”

ANDRZEJ ŁODYŃSKI: Amerykański matematyk przyjeżdża co roku do Polski, mieszka na warszawskiej Starówce i uczy się polskiego. Po co?

PROF. CLYDE DENSON HILL: Wiele lat temu przypadkowo spotkałem w Stanach wybitnego matematyka, Polaka Marka Kaca. Krótko przed wybuchem wojny przyjechał ze Lwowa na stypendium do Stanów Zjednoczonych i został już na stałe. Podczas naszej pierwszej rozmowy Kac zaproponował mi asystenturę na Uniwersytecie Rockefellera w Nowym Jorku, gdzie wówczas pracował. To dzięki niemu poznałem lepiej osiągnięcia słynnej lwowskiej szkoły matematycznej, nasłuchałem się opowieści o jej wybitnych przedstawicielach, jak Hugo Steinhaus, Stefan Banach czy Stanisław Ulam. Nieco później nawiązałem kontakty i współpracę z polskimi matematykami i fizykami, zacząłem jeździć na konferencje do Centrum Banacha w Warszawie. I spodobało mi się.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej