*Piotr Szostak – prawnik, publicysta; zajmuje się ochroną prywatności i społecznymi skutkami nowych technologii

Start-up Humanyze produkuje dla pracowników korporacji identyfikatory z sensorami, m.in. z Bluetoothem, podczerwienią, czujnikiem ruchu i mikrofonami. Karty identyfikacyjne analizują przede wszystkim, gdzie, z kim i jak długo pracownik rozmawia. Testowano je już w 20 firmach, np. w Bank of America. Mikrofony w kartach nie nagrywają treści rozmów, ale mierzą ton głosu. Dzięki temu można stwierdzić, czy dana osoba wypowiada się na spotkaniu biznesowym z energią i pasją – im szybciej mówi, im wyższym tonem, tym bardziej jest podekscytowana. Podczerwień i Bluetooth pozwalają określić jej odległość i pozycję w stosunku do rozmówcy – z tego, czy osoba ustawia się twarzą w twarz,...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.