Rok 2013. W Syrii w ataku bronią chemiczną ginie 1,3 tys. osób. Papież Franciszek w pierwszą apostolską podróż płynie na Lampedusę – wyspę, do której dobijają łodzie z uchodźcami. Oddaje tam hołd tym, którzy utonęli w drodze po lepsze życie w Europie. Ich liczbę szacuje się na 20 tys. W ciągu kolejnych lat ta liczba wzrośnie o kolejne 10 tys. Przez Stary Kontynent – również Polskę – przetacza się fala współczucia i niedowierzania: jak to możliwe?

W maju na londyńskiej ulicy ginie...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.