Hanna Gronkiewicz-Waltz ma iść na pierwszy ogień komisji weryfikacyjnej ds. usuwania skutków bezprawnej reprywatyzacji. Prezydent stolicy powiedziała, że nie przyjdzie. Komisja przypomniała, że może ją doprowadzić siłą i ukarać wysoką grzywną. Rzeczywiście: ma uprawnienia i prokuratora, i sądu.

...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.