Katarzyna Lubnauer została dziś przewodniczącą Nowoczesnej. Wywiad został przeprowadzony w maju 2017 roku.

TOMASZ KWAŚNIEWSKI: O państwie chciałbym porozmawiać.

KATARZYNA LUBNAUER: Dla mnie państwo to coś, czego na co dzień nie zauważamy, ale z czego korzystamy. Jeżeli pan do mnie do Sejmu przyjechał komunikacją zbiorową czy też własnym samochodem, to cały czas pan korzystał z dobrodziejstwa państwa. Bo państwo to są drogi, komunikacja, szkoła, ochrona zdrowia, ale też system prawny.

Żeby państwo było dobre, musi być sprawne, dobrze zorganizowane. Nie może abdykować ze swoich funkcji, ale też wchodzić z butami w życie obywateli, próbując im narzucić jedną ideologię.

Z naszym państwem paradoksalnie jest tak, że zanadto abdykuje i zanadto włazi.

To znaczy?

– Abdykuje, kiedy nie zapewnia spokoju i bezpieczeństwa obywatelom. Czyli np. kiedy nie dopilnowało sytuacji z Amber Gold – sąd pozwolił na funkcjonowanie komuś, kto miał wyroki, prokuratura mimo doniesień nie zareagowała odpowiednio szybko itd. Albo weźmy ochronę zdrowia – 40 proc. tego, co na nią wydajemy, to wydatki z prywatnych kieszeni. I to nie wynika z tego, że chcemy sobie zapewnić lepszy standard, tylko w wielu przypadkach w ogóle, jeżeli chcemy skorzystać z opieki zdrowotnej, musimy za nią zapłacić.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej