"Po co spłacać mieszkanie trzydzieści lat? Możesz je mieć w trzydzieści dni! Wystarczy: pójść do solarium, polecieć do Syrii, zgubić paszport, razem z falą emigrantów wrócić do Europy. Nie bierz byle czego! Jeśli mieszkanie nie spełni twoich oczekiwań, to jest rasizm. Teraz masz tylko prawa, bez żadnych obowiązków” – tak uważa jedna z matek z mojej szkoły. To znaczy ze szkoły, do której chodzą moje dzieci. Mamę popiera jeden z ojców, dodając od siebie: „tzw. uchodźcy, czyli byki w sile wieku, wybierają się do Europy po socjal i leżenie do góry brzuchem, mając w nosie dobro i obronę rodziny”.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej