Fragment książki „Zamach. Jan Paweł II – 13 maja 1981. Spisek. Śledztwo. Spowiedź” Jacka Tacika

Szarpnąłem za klamkę. Drzwi nie drgnęły. Kawiarnia, w której mieliśmy się spotkać, była zamknięta. Zajrzałem do środka. Pusty barek i zakurzone stoły. Jakby właściciel już dawno zwinął interes.

Zacząłem się niepokoić. Dlaczego umówił się ze mną w takim miejscu? Stałem sam jak palec na przedmieściach Stambułu i czekałem na osobę, której nigdy osobiście nie widziałem, a która w mailach twierdziła, że jest Mehmetem Alim Agcą.

Turek w 2010 roku wyszedł na wolność. Odsiadywał dziesięć lat więzienia za zabójstwo Abdiego Ipekciego, naczelnego lewicowej gazety „Milliyet”. Wcześniej spędził 19 lat za kratami włoskiego zakładu karnego za próbę morderstwa Jana Pawła II.

Jego całym światem była ciasna cela. Nie znał innego życia. Psychiatrzy wojskowi, którzy go zbadali, postawili diagnozę: „Nie nadaje się do armii. Cierpi na zespół osobowości antyspołecznej”.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej